Ciekawostki
Oto ubrania, które królowały tego lata. Masz je w swojej szafie?
W sklepach ostatnie dni wyprzedaży. Wieszaki z kolorowymi sukienkami powoli zastępują wełniane płaszcze, a lekkie sandały oddają miejsce masywnym botkom. Koniec wakacji to czas modowych podsumowań. Co było hitem ostatnich miesięcy? Przedstawiamy 3 topowe rzeczy, które królowały w tym sezonie.
Maxi spódnica to niewątpliwie najbardziej pożądana rzecz tego lata. Jej zapowiedź pojawiła się już rok temu, ale dopiero teraz na dobre opanowała letnie kurorty i ulice miast. Spódnica zasłaniająca całe nogi, a nierzadko i buty, przełamała panującą od lat modę na wakacyjną frywolność. Tego lata maxi spódnice i sukienki występowały w niezliczonych wariantach – jednokolorowe lub cieniowane, z krótszym przodem, plisowane, półprzezroczyste albo ciągnące się po ziemi. W zależności od dodatków przybierały różny styl – hippi, elegancki, romantyczny bądź nawiązujący do klimatów bohemy. Długa spódnica okazała się świetnym elementem stylizacji nie tylko na plażę, ale także na nocne wypady do klubu czy spacery po mieście. Jej echo na pewno pozostanie z nami w jesiennych trendach.
Szorty to drugi must-have mijającego sezonu. Są z nami od dekad, ale tego lata pojawiły się w całkiem nowych, odważnych i ciekawych odsłonach. Nadruki w kwiaty, naszywki, ćwieki lub farbowane i cieniowane nogawki były urozmaiceniem klasycznych już dżinsowych spodenek. Prawdziwym powodzeniem cieszyły się zwłaszcza ultrakrótkie szorty, spod których wystawały przednie kieszenie. Krótkie spodenki zachęcają do własnych eksperymentów. W łatwy sposób można je dopasować do własnego stylu, przerabiając i ozdabiając je domowymi sposobami. Te proste i uniwersalne spodnie są niezbędne w upalne dni. Dzięki nim można stworzyć niebanalne stylizacje, odpowiednie na każdą okazję.
Hitem tych wakacji okazały się również półprzezroczyste koszule. Sprawdzały się równie dobrze jako przewiewne bluzki na plażę, spod których widać strój kąpielowy, jak i element wieczorowego stroju, nieśmiało ukazującego bieliznę. Połączenie eleganckiego charakteru koszuli i prześwitujących materiałów sprawiło, że ta część garderoby inspirowała do kreatywnych stylizacji z przymrużeniem oka. Koszule wyglądały równie dobrze w towarzystwie szortów, obcisłych rurek, jak i długich spódnic. Już niedługo ukryją się pod swetrami i tweedowymi marynarkami, ale na pewno nie znikną szybko z naszych szaf.
Lato 2012 było z pewnością kolorowe, różnorodne i oryginalne. Każdy mógł znaleźć w wakacyjnych trendach coś dla siebie, bo nic nie ograniczało naszej kreatywności. Wraz z nadejściem jesieni warto pobawić się modą i próbować przemycić do stylizacji ulubione wakacyjne elementy.

Menu bardzo nierandkowe: zamówienie tych dań i napojów zraża partnera

Romantyczna randka, urocza restauracja, wyśmienite jedzenie. Nagle kelner przynosi zamówione przez nas mleko... Tym razem łyk białego napoju nie wyjdzie nam na zdrowie. Według badania portalu eDarling ten widok zgasi iskierki w oczach niejednego randkowicza.
Po pierwsze...
Nigdy nie zamawiaj mleka. Takie zamówienie zniechęciłoby do ciebie najwięcej, bo aż 28% przebadanych singli. Wódka z coca colą również nie jest najlepszym rozwiązaniem. Aż 20% ankietowanych uznało to połączenie za "randkowy odstraszacz". Najbezpieczniej jest więc zamówić colę albo herbatę. Panie zaś mogą spokojnie poprosić kelnera o Pina Coladę.
Drinki: dla niej i dla niego
Za najbardziej kobiece napoje alkoholowe ankietowali uznali karaibski koktajl Pina Coladę, klasyczne białe wino oraz wytwornego szampana. Z męskością kojarzą się zaś picie czystej wódki, piwa oraz whiskey na lodzie.
Jedzenie i uwodzenie
Choć 68% ankietowanych przyznaje, że nie interesuje ich to, co ląduje na talerzu partnera. Żeby uniknąć jednak wpadki, lepiej zwrócić uwagę na pewne rzeczy. Przede wszystkim chcąc odnieść sukces podczas pierwszej randki, należy koniecznie coś zjeść. Jeśli bowiem podczas randki w restauracji zrezygnujesz z posiłku, spotkasz się z dużym niezrozumieniem ze strony towarzysza. Również kiedy skusisz się na coś bardzo drogiego albo wydzielającego mocną woń, musisz liczyć się z tym, że pozostawisz po sobie niekorzystne wrażenie.
Jak wykazuje badanie, 55% ankietowanych woli wyskoczyć na drinka, niż pójść na romantyczną kolację. Nic dziwnego. Jedna czwarta przebadanych singli przyznaje się do tego, że podczas spotkań we dwoje je mniej niż zazwyczaj. Z pewnością nikt nie je więcej niż zazwyczaj podczas randek. A przynajmniej nie jest tego świadomy.
